<title_newspaper="Przekrj"> 
<title_article="Przerwany wtek"> 
<author_1=Lucynka>
<author_2=Paulinka>
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1953">
<month="1">
<date=1953-01-04>
<period=w> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
Czy wiesz, Lucynko, co to s noworoczne porzdki? mwia Paulinka do koleanki.  Wcale nie to samo, co porzdki witeczne. Porzdki witeczne polegaj gwnie na myciu i szorowaniu, a porzdki noworoczne dotycz, jeli mona si tak wyrazi, administracji ycia codziennego. Czyli po prostu jest to obliczenie i nadrobienie, wszystkich za jednym zamachem, zalegoci w dziedzinie: poyczonych a nieoddanych ksiek, niezapaconych rachunkw, niezaatwionych formalnoci w urzdach, lecej odogiem korespondencji. Zaraz ci powiem, jak si do tego zabra. Zacznijmy od tej wanie korespondencji...
-  Z zielonym wyglda licznie!  przerwaa  Lucynka.
- Korespondencja?  zdziwia si Paulinka.
- Spdniczka. W krat. Z zielonym pulowerkiem.
- O czym ty mwisz?
- O modelu, zamieszczonym w nowym numerze Przekroju. Ale nie przerywaj sobie, Paulinko, mw dalej o tych szalenie interesujcych noworocznych porzdkach!
- Z zielonym pulowerkiem? Poka!  powiedziaa Paulinka.
- Bo nie wiem czy wiesz  cigna Lucynka, podsuwajc koleance egzemplarz naszego tygodnika  e od nowego roku strona mody w Przekroju jest wielobarwna. Wielka i poyteczna nowo! Teraz ju nie bdziemy musiay zgadywa, jakiego koloru by dany model w oryginale, ani kombinowa, jak zestawi materiay, by uzyska estetyczny efekt, bo te oryginalne kolory i dobre zestawienia poda nam Przekrj wychodzcy w nowej, wielobarwnej szacie. Kupiam dzi pierwszy taki kolorowy numer i wanie go ogldaam. Ale nie chciaabym ci wyrywa, Paulinko, z twego pedagogicznego natchnienia. Stana na zalegej korespondencji...
- Mog ostatecznie ten temat odoy  powiedziaa z wahaniem Paulinka.  Pomwimy o tym...
- Za rok! Na przyszego Sylwestra!  zawoaa z ulg Lucynka.
- Za miesic!  powiedziaa stanowczo Paulinka.  Bo czowiek dobrze organizujcy swoje codzienne ycie, powinien nie raz, ale dwanacie razy do roku robi takie noworoczne porzdki.
Co rzekszy, ju bez reszty pogrya si w kontemplacji wyej reprodukowanych, kolorowych fotografii.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language>
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
